moje ręczniki po wypraniu śmierdzą stęchlizną

Szukamy Cię Miziorku

Temat: Dywaniki samoch_proszę o radę

Witam,

W związku z tą pogodą, jaką mamy, w samochodzie pod gumowymi dywanikami
całe
podłoże (welurowe) jest nasiąknięte wodą. Próbowałam zebrać to wszystko
szmatką, ale niestety, marny efekt, bo za chwilę znowu namokło. Jak jest
mróz,
to oczywiście zamarza, jak tylko zrobi się cieplej to woda odtaje i
śmierdzi
stęchlizną. Czy macie jakąś radę, jak skutecznie ściągnąć tą wodę i jakoś
wysuszyć, bo mnie zaraz…..


kilka warstw ręczników papierowych pod dywaniki (bardzo dobrze wyciągają
wodę z wykładziny, jak namokną wymienić


Źródło: topranking.pl/1602/dywaniki,samoch,prosze,o,rade.php


Temat: Dywaniki samoch_proszę o radę

W związku z tą pogodą, jaką mamy, w samochodzie pod gumowymi dywanikami
całe
podłoże (welurowe) jest nasiąknięte wodą. Próbowałam zebrać to wszystko
szmatką, ale niestety, marny efekt, bo za chwilę znowu namokło. Jak jest
mróz,
to oczywiście zamarza, jak tylko zrobi się cieplej to woda odtaje i
śmierdzi
stęchlizną. Czy macie jakąś radę, jak skutecznie ściągnąć tą wodę i jakoś
wysuszyć, bo mnie zaraz…..
Może jest jakaś metoda na stacjach  paliwowych???


Tylko ręczniki papierowe pod wycieraczki i zmieniać kilka razy dziennie.
Ogrzewanie na max na nogi i po jakimś tygodniu powinno być sucho. Potem
kontynuować ręczniki papierowe pod wycieraczki przed każdą jazdą.

Po zatrzymaniu się na noc przedtem nagrzać na max. i zostawić otwarte wloty
powietrza.

Powodzenia. U mnie pomogło


Źródło: topranking.pl/1602/dywaniki,samoch,prosze,o,rade.php


Temat: wątek na forum turystyka
Justyna nie chcę się czepiać, ale muszę wtrącić tu drobną uwagę.
Ręczniki w takich krajach jak Egipt muszą być codziennie zmieniane z tego powodu
ze tam po prostu nic nie schnie. W Polsce jak powiesisz sobie ręcznik w łazience
na wieszaczku to rano będzie suchy, a w Egipcie będzie mokry taki jaki był. I tu
jest ta różnica.
Ja sobie np. dałam już spokój z wożeniem ręczników na wycieczki zagraniczne, bo
i tak po pierwszym dniu śmierdzą stęchlizna.
Używam tylko hotelowych ręczniczków, choć nie powiem początkowo miałam opory
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,81312557,81312557,watek_na_forum_turystyka.html


Temat: Pranie w upał to koszmar !! :(
Pranie w upał to koszmar !! :(
Już nie mam siły do tego prania...
Upał okropny, wilgotność powietrze duża. Nic nie chce schnąć. Najgorsze jest to, że nie mam balkonu, ani suszarki za oknem. Jestem zdana tylko na łazienkę. A łazienka mała. Ręczniki wiszą już 3 dzień i nadal mokre. A im dłużej pranie wisi tym potem śmierdzi stęchlizną. Już czuję, ten nieprzyjemny zapach wilgoci w łazience....

Macie jakieś pomysły co z tym zrobić?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,630,97433964,97433964,Pranie_w_upal_to_koszmar_.html


Temat: Smród stęchlizny-co robić??
Smród stęchlizny-co robić??
Proszę o pomoc!Mój kochany synuś pakując się dzisiaj do szkoły na
jutro przypomniał sobie,że przed świętami nie wyciągnął z reklamówki
rzeczy których używa na basenie.Oczywiście wszystko śmierdzi
potwornie stęchlizną.Z ręcznikiem sobie poradziłam gorzej z
kąpielówkami, klapkami,czepkiem i okularkami.Próbowałam już chyba
wszystkiego-proszek,płyn do prania,płyn do płukania,woda z
domestosem i nic a nic.Ciągle cuchnie to stęchlizną.Może ktoś z Was
drodzy forumowicze wie jak pozbyć się tego smrodu.Tym bardziej,że
dopiero 2 miesiące temu dostał wszystko nowe a wiadomo,że to nie
takie tanie.Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,630,74068034,74068034,Smrod_stechlizny_co_robic_.html


Temat: Śmierdzące ręczniki
Śmierdzące ręczniki
Mam nieświeże ręczniki. Śmierdzą nawet świeżo po praniu, przez zapach proszku
i płynu przebija się stęchlizna. Piorę na 60 stopni, dawniej bez płynu, ale
śmierdziały gorzej, więc teraz płynu dodaję. Szufladkę w pralce szoruję co
tydzień, a ręczniki między użyciami wiszą na łazienkowym grzejniku (zimą) albo
na suszarce na balkonie (latem). I śmierdzą sobie.

Jest na to jakiś sposób czy po prostu muszę kupić nowe?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49213,103780468,103780468,Smierdzace_reczniki.html


Temat: Śmierdzące ręczniki

Moje ręczniki śmierdzą jak ktoś się wytrze po kąpieli i powiesi ściśnięte na
wieszaczku, jak się ukiszą tak całą noc lub jeśli mnie nie ma i wiszą tak parę
dni to później całe pranie przesiąka stęchlizną Teraz sprawdzam jeśli ręcznik
zaczyna dawać oznaki życia, wrzucam go na 90 stopni, po wyjęciu z pralki ładnie
pachnie
Może za długo trzymasz je w pralce po wypraniu? Lub łapią wilgoć gdy ktoś się kapie
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49213,103780468,103780468,Smierdzace_reczniki.html


Temat: udało się Wam!
udało się Wam!
I nikt ze mną kawy wypic nie chciał. Udało się Wam doprowadzic do Tego, że
czuję się fatalnie i teraz to już wszystko jest do d...Cholerny, beznadziejny
dzień. Możecie mieć poczucie dobrze spełnionego obowiązku.Złoty medal się Wam
należy i śmierdzące stęchlizną pralki z kompletem zatęchłych niedosuszonych
ręczników o aromacie starej szmaty - pieję do najnowszego wątku.
Juz mi lepiej.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,34779428,34779428,udalo_sie_Wam_.html


Temat: Pranie
nie używam calgonów- zbędny wydatek.
Mam pralkę z 21 programami- w tym 2 sportowe- z których nie kozystam, ale fajnie
je mieć;) do prania butów- wtedy się przydają.
A funkcja bez prasowania raczej u mnie nie działa, uzywam jej tylko wtedy kiedy
nastwiam pranie w czasie gdy ma mnie nie być (opóznienie startu) i wiem ze
pranie skończy się na około 1h przed moim powrotem (a mam czas wywiesic pranie
tylko wtedy gdy mała śpi albo nie marudzi, więc może być tak, że pranie wywiesze
nawet i 3h po zakończeniu), po tak długim czasie pranie zamkniete w bembnie
nabiera specyficznego zapachu nawet po uzyciu płynu do płukania i jak to mówi
mąż śmierdzi cebulą (zwłaszcza ręczniki) a jak dla mnie po prostu stęchlizną. Z
resztą u mnie ta funkcja działa tak, że nie odwiruje aż nie naciśnie się
przycisku start/ reset, a do tego czasu pranie leży w wodzie, i tak sie gniecie.
Majtek swoich nie prasuje, bokserki męża czasami jak mam wenę, skarpetek i
staników nigdy nie prasowałam, ręczniki nie, ścierki czasami, firanki zawsze,
pościel często, spodnie tak- jak prasuję, to tak, t-shity też, bluzki, swetry
jeżeli są gładkie i widac na nich pogniecenia.
Ale podkreślam- prasuję wtedy gdy mam czas, a ostatnio tylko przed nałożeniem
ciuchów.
pozdrawiam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12264,59240946,59240946,Pranie.html


Temat: czy kupowac nowy materac do uzywanej kolyski?
jeśli materacyk jest w dobrym stanie i co dlamnie najważniejsze nie
śmierdzi jakąś stęchlizną to też bym nie kupowała. kołyski używa się
bardzo krótko a i dziecko jest wtedy malutkie i lekkie więc nie
wygniecie go. ja na materacyk i tak zawsze kładłam albo frotowe
prześcieradło (może być też ręcznik) albo kołderkę taką do kołyski
bo przykrywałam tylko kocykiem

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37418,105391218,105391218,czy_kupowac_nowy_materac_do_uzywanej_kolyski_.html


Temat: Gouves Park (****), Kato Gouves, Heraklion, Kreta
Autor: ~sylwia9999999 29-05-2007 18:35 wyślij odpowiedź

hotel masakra!!!!w pokojach grzyby we wszystkich kolorach,od bialych do
zielonych(mam zdjecie jednego dla przykladu)smierdzi oczywiscie stechlizna.bary
sa dwa,w tym przy basenie jest tylko ouzo i brandy,do tego mozesz osobiscie
dolac sobie coli lub fanty lub lemonki,drinkow zadnych nie ma!!!!czynny od 10 do
18 przy czym okolo 16 brakuje juz kawy i nawet goracej wody.przekaski pozal sie
boze!!!!w restauracji nawet niezle jedzenie...w barze nad recepcja za wszystko
trzeba placic mimo all inclusive(oczywiscie ouzo i brandy w pakiecie)
poscieli nie zmieniaja,a reczniki jak sie uda!!nie polecam nawet
wrogom!!!!!takiego gowna jeszcze w zyciu nie widzialam!!!!!4 gwiazdki to tylko
namalowane ma bo na tyle absolutnie nie zasluguje!!!!!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,21755,42647310,42647310,Gouves_Park_Kato_Gouves_Heraklion_Kreta.html


Temat: Rainbow Tours-chorwacja-objazdowka-kotos byl?
Do Magdy i innych osób wyjeżdżjących do Chorwacji z Rainbow Tours. Wrócilem z 7
dniowej. Loteria z autokarem( stary, fotele i ich rozstaw raczej dla
ludzi "krótkich"). Potem okazało się, że autokar lepszej klasy pojechał do
Szwajcarii.Pierwszy hotel polecam( okolice Zagrzebia).Potem zakwaterowali nas w
hotelu Medena. Wg pilota ostatnio tylko tutaj kwaterują, ale są i gorsze
hotele.Myślę, że w namiocie byłoby lepiej.brud, smród i ubóstwo. Nigdy nie
dajcie zakwaterować się do bydynków innych niż główny(A). Po wejściu do pokoju
zapach stęchlizny. Otworzylem szafę a tam ściana czarna od grzyba. Po
stanowczej interwencji ( śpimy przed recepcją albo zmiana pokoju) dostaliśmy
pokój w A. Porównując o niebo lepiej( ale każdy byłby lepszy).Ręczniki
wymieniają i to jedyny plus tego hotelu.Z umywalki śmierdzi.Należy traktować
ten hotel tylko jako konieczne i jak najkrótsz miejsce na nocleg .Póżno
przyjechać i wcześnie wyjechać. Tak było. Wyżywienie w pierwszym h. świetne i
dużo. W Medenie to raczej bar samoobsługowy wybór codziennie ten sam i
niewielki. Dla kogoś o słusznej posturze i apetycie - męki. Pilot ok. może
trochę mołomówny. Widoki,pogoda,zabytki pozostaną w pamięci i na zdjęciach.
Resztę zapomnę. Ale nigdy nie wyjadę z tym Biurem!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,201,26149171,26149171,Rainbow_Tours_chorwacja_objazdowka_kotos_byl_.html


Temat: co dac na fotele samochodu gdzie pies siedzi?
Juz nie przesadzajmy.

Samochod jest potrzebny kazdemu nie tylko psu.
Zdarza sie ze akurat trzeba pilnie kogos gdzies podrzucic, np meza
wyszykowanego jak do slubu gdzies na jakies wazne spotkanie a tu wlasnie
bloto, sierc, patyki na siedzeniu. Czasu nie ma a ty wtedy sprzataj czlowieku.
Dlatego jestem bardzo zadowolona ze zamienilam zwykly samochod na station
wagon.
Psy moga sie polozyc, pokrecic, i brudzic.
Chociaz ja i tak przykrywam im reczniki bo jak sa mokre to potem dlugo smierdzi
w samochodzie stechlizna.


Pieska owszem sie kocha ale troche rozsadku tez trzeba zachowac :).
Venus
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,128,11785876,11785876,co_dac_na_fotele_samochodu_gdzie_pies_siedzi_.html


Temat: co dac na fotele samochodu gdzie pies siedzi?
venus22 napisała:

> Juz nie przesadzajmy.
>
> Samochod jest potrzebny kazdemu nie tylko psu.
> Zdarza sie ze akurat trzeba pilnie kogos gdzies podrzucic, np meza
> wyszykowanego jak do slubu gdzies na jakies wazne spotkanie a tu wlasnie
> bloto, sierc, patyki na siedzeniu. Czasu nie ma a ty wtedy sprzataj czlowieku.
> Dlatego jestem bardzo zadowolona ze zamienilam zwykly samochod na station
> wagon.
> Psy moga sie polozyc, pokrecic, i brudzic.
> Chociaz ja i tak przykrywam im reczniki bo jak sa mokre to potem dlugo
smierdzi
>
> w samochodzie stechlizna.
>
>
> Pieska owszem sie kocha ale troche rozsadku tez trzeba zachowac :).
> Venus


Dziekuje Venus - wlasnie tak samo mysle.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,128,11785876,11785876,co_dac_na_fotele_samochodu_gdzie_pies_siedzi_.html


Temat: "nieświeże" ręczniki
Jeśli dobrze zrozumiałam to ręczniki śmierdzą nie bezpośrednio po
praniu tylko już po użyciu?
Jest prawdopodobnie kwestia suszenia ręcznika po Twoim/męża myciu.
Są to pewnie duże ręczniki kąpielowe, które wieszacie na haczyku,
kołku etc. Wiszą sobie takie trochę zmięte, ściśnięte i stąd ten
zapach takiej stęchlizny.
Prosta rada: wieszaj po myciu ręcznik na grzejniku złożony np. na
pół.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,89891736,89891736,_nieswieze_reczniki.html


Temat: Triton***Kreta-Malia
Nie chciałbym nikomu psuć wakacji, zwłaszcza osobom, które się już zdecydowały
na wyjazd do hotelu Triton w Malii. Najlepiej niech dalej nie czytają
Żartowałem trochę , nie jest aż tak źle. Również zastanawiałem się nad wyborem
tej oferty, niestety, zrezygnowałem. Być może informacje, które zamieszczam
poniżej pomogą innym, jeszcze niezdecydowanym.Znalazłem na forum jednego z
niemieckich biur podróży wiele bardzo wyczerpujących opinii na temat tego
hotelu - niestety negatywnych ( choć trzeba na nie wziąć poprawkę, bo Niemcy
zazwyczaj mają wygórowane wymagania i oczekiwania niezaleznie od tego czy
podróżują za 300 czy 3000 euro).Może zacznę od pozywtywów- wspaniała okolica,
mnóstwo restauracji, pubów, tawern, dyskotek, sklepów; gorzej z samym hotelem.
Składa się na niego kilka budynków położonych w odległości nie większej niż
100 m. Niemcy wskazywali, że oferta "all inclusive" jest taką tylko z nazwy.
Bezpłtne są jedynie napoje w barku przy basenie - podawane w jednorazowych
plastikowych kubkach!!! (podróbka coli, fanty itp.- podobno kiedy podchodzi się
drugi raz dziwnie się na człowieka patrzą), natomiast drinki serwowane w barze
głównym już płatne. Eurosy trzeba też wyciągnąć z kieszeni za leżaki przy
basenie ( 1 e.),leżaki i parasol na plaży, klimatyzację(4 e. za dobę) , sejf
(5e. za dobę), telewizor i radio ( to podobno działa bardzo głośno lub w
ogóle , lodówkę. Bardzo narzekano na jedzenie (ocena 1-2/5).Czerstwe pieczywo
na śniadanie, na obiad i kolację te same dania (w dodatku identyczne każdego
dnia)- makaron (pieczony w starym oleju) z mięsem, krokiety (zimne), sałatka z
pomidorów (w nazwie - ale tylko w nazwie występowała podobno też feta, ogórki i
sałata), frytki ... pewnie coś jeszcze, ale nie pamiętam. Jedzonko ogólnie
bardzo niesmaczne, niedoprawione (ktoś twierdził nawet, że jego przyjaciółka
się zatruła). W hotelu niezbyt czysto - niewymieniane popielniczki na
korytarzach, nowe ręczniki raz na tydzień, niedomykające się drzwi
balkonowe,zardzewiałe krany, szafy śmierdzące stęchlizną (forumowicze doradzali
nie rozpakowywać się).Ponadto Niemcom przeszkadzały jeżdżące pod okami quady,
hałasujący przez całą noc Szwajcarzy i oczywiście Anglicy (czytając opinie o
tych ostatnich można odnieść wrażenie , że na Wyspach mieszkają sami alkoholicy
i narkomani- no może poza Królową Elżbietą i T. Blair`em). To tak ogólnie,
jesli kogoś interesuja szczegóły( i zna niemiecki) podaję link na to forum
www.myhotel.de/europa/griechenland/kreta/malia/triton-hid-35964.html.
pozdrawiam i (bez ironii) życzę udanych wakacji (niekoniecznie w Tritonie)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,21755,64694576,64694576,Triton_Kreta_Malia.html


Temat: Pyramisa - Sharm El Sheikh (5*)
Niedawno, bo 09.09.2004 wróciłam z Egiptu. Miałam niestety wątpliwą przyjemnośc
mieszkać w hotelu Pyramisa. w Egipcie byłam po raz trzeci, zawsze mieszkałam w
hotelu 5*, zawsze w opcji all.Dwa razy byłam w Hurgadzie, w ubiegłym roku
mieszkalam w hotelu Sun Rise Pallacio(Tropicana)i mimo, że podobno ma teraz 4*
był o niebo lepszy niz 5* Pyramisa.
Nie bedę wspominała walorów samego miejsca, czyli morza czerwonego, raf i
przepięknych podwodnych krajobrazow (to jest poprostu boskie, lecz skupię się
na samym hotelu, bo przecież o to w tym forum chodzi.
W dzien przyjazdu - ok. godz.15-tej zostaliśmu przywitani temperaturą ponad 40
stopni, to nic, przecież to Egipt. W hotelu, w holu, klimatyzacja działała
jakoś tak mizernie, że wszyscy płynęli. Po ok. 2 godzinach dostaliśmy pokój -
jakieś 500m od budynku głównego. W upale dotarliśmy do niego i szok!!! Śmierdzi
stęchlizną, sprzety swoja swietność miały jakieś , na oko, 20 lat temu. Po
negocjacjach z rezydentem oraz w recepcji dostaliśmy pokój w budynku głównym -
było OK, chociaż lodówka swieciła pustkami, żadnych napojów nie było. Nie było
rownież w pokoju sejfu (dostepny w recepcji) ani video??,za to klimatyzacja
działała bez zarzutu. Pokoje sprzatane codzienne, pościel i ręczniki wymieniane
również codzienne.
Hotel ma 3 plaże. Do piaszczystej, oddalonej od budynku głownego jakieś 1000m
dojeżdżaliśmu hotelowym busem. Plaża joko taka, ale miejsce do kąpieli to
właściwie przystań dla statków, motorówek. Około 17 -tej trzeba było uważać,
żeby na głowę nie najechała motorówka lub statek.
Wyżywienie - bez euforii, codziennie bardzo podobnie, tylko w piątki, dzień
egipski, na dworze, pieczony baran i inne specjały regionalne.
Śniadania radzę jeść w Tahiti, jest chłodniej i można wyszukać miejsca z
siniejszym nawiewem klimy, bo po katach jest strasznie duszno. Obiadów
właściwie nie jedliśmy, czasami coś przekąsiliśmy na plaży. Kolacje jadalismy w
restauracji włoskiej, zawsze ładnie były nakryte stoły i o tej godzinie nie
swieciło tam słońce i można było oddychać. Restauracja Kalinka-Malinka
(rosyjska) to pomyłka - wszystko to samo co w głównych restauracjach tylko w
okrojonej wielkości. Restauracja rybna, po rezerwacji i dodatkowo płatna 10$.
Denerwowało nas noszenie ze sobą kart all.uprawniajacych do korzystania ze
wszystkich przywilejów. Zadnych bransoletek identyfikacyjnych nie dostaliśmy -
mieli je tyko włosi, dlaczego nie wiem.
Z basenów nie korzystaliśmy, chociaż były ładne i obszerne. Od świtu były
wyścigi o miejsce i ok 7-mej wszystkie leżaki były zajęte(prawdziwe wariactwo).
Czasem czuliśmy się jakbyśmy byli na wczasach w Rosji, bo 60-70% obsady to
Rosjanie. Reszta to Włosi, Niemcy, Holendrzy i Polacy.
Reasumując, hotel powinien mieć góra 4*, choć porównujac go do Sun Rise
Pallacio w Hurgadzie to najwyżej 3*.Tam było poprostu super - klima dzałała
doskonale wszędzie, codziennie inna kuchnia: włoska, japońska, egipska,
meksykańska, wszystkie okoje z widokiem na morze, w Pyramisie mieliśmy widok na
dach innego budynku.
Wszystkim którzy sie tam wybierają, życzę udanych wakacji, bo morze jest
najpiekniejsza nagroda za wszystkie niedociagnięcia.
Pozdrawiam.
Maria
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14938,8571253,8571253,Pyramisa_Sharm_El_Sheikh_5_.html


Copyright (c) 2009 Szukamy Cię Miziorku | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.